BEST PRICE! FREE SAMPLES! One-Stop-supply!

Wszystkie kategorie

Get in touch

Biuro prasowe

strona główna >  Biuro prasowe

Europa gromadzi produkty chińskie przed Świętami, chińskie statki są modne w czasie kryzysu Czerwonego Morza

Feb 04, 2024

Dostawyważnego dla biznesu Bożego Narodzenia na Zachodzie zostały zakończone jesienią. W tej chwili klienci na całym świecie przygotowują się do Nowego Roku Chińskiego. "Neue Zurcher Zeitung" pisało 10-go, że podczasfestiwu wiosennego wiele fabryk w Chinach będzie zamkniętych przez długi czas, dlatego handlowcy i detaliści zachodni muszą wypełniać swoje magazyny zgodnie z harmonogramem. Pojemność jest ograniczona, ponieważ większość firm kontenerowych teraz żegluje wokół Afryki. Eksperci logistyczni ostrzegali o korkach w nadchodzących tygodniach.
Chińskie flagowe statki są witane
Bieżący kryzys w Czerwonym Morzu miał ogromny wpływ na Hapag-Lloyd. W wywiadzie z @Aoki w Niemczech, Nils Haupt, rzecznik prasowy niemieckiej grupy Hapag-Lloyd, powiedział, że od 18 grudnia zeszłego roku przekierowane statki firmy między Europą a Chinami zostały całkowicie przekierowane, aby ominąć Afrykę i czekały na rozstrzygnięcie kryzysu. Na razie Hapag-Lloyd kontynuuje unikanie Kanału Sueskiego i dalej klasyfikuje takie sytuacje jako niebezpieczne. Firma będzie przeglądała sytuację na bieżąco na co dzień i podjąć swoją następną decyzję w poniedziałek.
W odpowiedzi na doniesienia, że Hapag-Lloyd wynajął chiński statek kontenerowy o pojemności 3400 TEU dla swojej trasy MD2, powiedział, że to "prawda". Powodem jest, "Potrzebujemy dodatkowej pojemności i wynajęliśmy statek." Ale nie powiedział, czy wynajem statku chińskiego jest związany z bezpieczeństwem. Obecnie spośród pięciu największych grup transportowych tylko chińska COSCO Shipping wciąż przewozi przez Czerwone Morze. Wiele linii pływowych zaimportowało chińskie statki, aby uniknąć uzbrojonych ataków.
Odwrót do Afryki
Jednak bardzo mało obcych firm transportowych ma dostęp do chińskich statków. Większość dużych grup transportowych rozpoczęła już okrążanie Przylądka Dobrej Nadziei, co zajmie dodatkowo od siedmiu do dwudziestu dni. Dostawca usług logistycznych Project44 stwierdził, że 160 statków zostało już przekierowanych, pozostawiając tylko 28.

To oznacza, że cztery największe na świecie firmy transportowe kontenerowe przedłużają czasy dostaw i zwiększają zużycie paliwa. Razem odpowiadają one za 53 procent ruchu towarowego. Duńskie Maersk poinformowało, że przekierowało cztery z pięciu swoich zaklinowanych w Czerwonym Morzu okrętów kontenerowych z powrotem do Kanału Sueskiego i rozpoczęto długą podróż wokół Afryki, aby uniknąć ryzyka ataku. Maersk podjęło krótki próg wznowienia operacji w Czerwonym Morzu po ich zawieszeniu tydzień temu.

Portał logistyczny Germany Today doniósł 9 grudnia, że mimo zwiększonego ryzyka niektóre statki kontynuują żeglowanie zgodnie z planem. W tygodniu od 17 do 24 grudnia przepłynęło przez Kanał Sueski 66 statków. W tygodniu od 24 do 31 grudnia liczba statków była znacznie niższa i wynosiła 33. Obecnie jest tylko 6,6 statków dziennie. Trasy z Azji Południowo-Wschodniej do Europy zostały dotychczas szczególnie dotkliwie objęte opóźnieniami. Statki na tej trasie mają spóźnienie przeciętnie o osiem dni w stosunku do planowanego czasu przybycia. Na połączeniach między Chinami a Europą spodziewane są opóźnienia do czterech dni.
W tym samym czasie kanał sueski prawdopodobnie zostanie ponownie otwarty, co umożliwi szybszy transport towarów. Inną opcją jest skorzystanie z linii pływających nadal przez Kanał Sueski - w tym przypadku głównie mniejszych firm przewozowych. Zgodnie z UBS, chyba że użyto więcej statków, dłuższe czasy podróży mogą prowadzić do obniżenia pojemności transportowej o 25% na trasach. Jeśli klient nie chce czekać, może wybrać lotniczy transport towarowy. Ale nawet wtedy koszty wzrosłyby gwałtownie. Te przerwy występują w niekorzystnym momencie.

 

Globalne stawki frachtowe gwałtownie rosną


„Ataki zbrojne Houthis spowodowały wzrost globalnych przewozów towarowych”, pisała niemiecka „Dziennik Biznesowy” 8-go dnia, według Shanghai Container Freight Index (SCFI), w zaledwie cztery tygodnie średnia globalna cena przewozów wzrosła o 60%, osiągając 1759 dolarów za standardowy kontener. Od lutego 2023 roku stawki wzrosły o ponad 80%. Dodatkowe opłaty szczególnie dotykają europejskich importatorów z Dalekiego Wschodu. Na przykład, kto zarezerwował kontener z Chin do Europy w firmie transportowej DSV w połowie października, zapłacił 562 euro. Cena na koniec grudnia wynosiła 2694 euro.
Ponadto, dostawy ropy z Bliskiego Wschodu zostały zakłócone. 18 grudnia BP ogłosiło, że przestanie kursować w Czerwonym Morzu, co jeszcze bardziej podniosło koszty. Spowodowało to również droższy mazut morski.
Przewozy nie spadną przed końcem stycznia, "powiedział niemiecki dziennik transportowy 8-go dnia, z powodu kryzysu w Czerwonym Morzu kontynuuje się wzrost stóp przewozowych. Duńskie badania rynku Sea-Intelligence przewidują, że ograniczenia pojemności osiągną maksimum w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
Jednakże, podobnie jak w przypadku trudności w dostawach podczas pandemii, oczekiwane ograniczenia pojemności podnoszą kursy akcji dotkniętych firm przewozowych. Kurs akcji Maerska wzrósł o 20 procent od początku grudnia, podczas gdy kurs Hapag-Lloyda wzrosł nawet o 24 procent. Lider w dziedzinie przewozów kontenerowych, Kuhne + Nagel, osiągnął również wzrost o 17%.

Magazyn musi zostać wypełniony przed Nowym Rokiem Chińskim
"Jeśli to się będzie kontynuować, ponownie będzie miało poważny wpływ na globalne łańcuchy dostaw," ostrzegł Otto Schacht, konsultant i członek zarządu Kuhne + Nagel, największej agencji transportowej na świecie. "Jeśli tak wiele usług zostanie przekierowanych wokół Afryki, globalna pojemność może spаść o 22 do 27 procent." Mike DeAngelis, dyrektor specjalisty od łańcucha dostaw Fourkites, powiedział: "Szczególnie w wysokowartościowych i czasowo krytycznych przesyłkach, takich jak modne ubrania projektantów i pewne elektronika, część z nich może zostać przekierowana z morza na lotnisko w krótkim okresie czasu."
Geertz, menedżer działu firmy zajmującej się handlem między Chinami a Europą w Hamburgu, w Niemczech, powiedział Aokiemu dziesiątego dnia, że zwiększyli zamówienia przed chińskim Nowym Rokiem, głównie odzież, zabawki, artykuły spożywcze i inne produkty codziennego użytku. Towary są już w drodze do Niemiec. Kilka dni temu firma transportowa poinformowała ich, że ze względu na kryzys w Czerwonym Morzu statek musiał wykonać odwrót przez Afrykę, co spowodowało wzrost kosztów. Teraz wszyscy bokobrzegi muszą ponieść wzrost cen. Ich największy obaw teraz to czy przesyłka będzie dalej opóźniona. Półki firm będą puste.

Email Email
Email
WhatsApp WhatsApp
WhatsApp
WeChat WeChat
WeChat
TopTop